Navigator

Od czego tu zacząć? Może od znaku krzyża albo od zaklęcia? Jestem zabobonny.
Coraz bardziej zabobonny. Tylko ludzie z powodzeniem, tylko ludzie w sztosie
życiowym śmieją się z przesądów. Ale im dłuższe życie, tym skąpsze. Pod koniec
coraz częściej trzeba odpukiwać, trzykrotnie spluwać, żegnać się ukradkiem.

Tadeusz Konwicki, Kalendarz i Klepsydra, Warszawa 1989, s. 5.

2421
3
2421
wdesk 2015 © ks. Eugeniusz Burzyk
Klik
Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej: Polityka cookies