Navigator

Wojciech Albiński: „W Afryce są miejsca, olbrzymie połacie, gdzie „nic się nie dzieje”, bo jest płasko,
tylko kilometry rzadkich krzaków. Turyście nie przyjdzie do głowy wyciągnąć aparatu fotograficznego,
ale wystarczy tam pomieszkać w namiocie, co praktykowałem miesiącami, i powstaje zupełnie inny rodzaj
przeżycia - wręcz dotykania innego świata. Nieprzypadkowo np. w Arabii zachowała się dawna tradycja
wychodzenia na pustynię dla zastanowienia się nad sprawami istotnymi. Podobno ludzie na pustyni mądrzeją.
Tam trzeba umieć żyć tylko ze sobą, nie spodziewając się żadnych zdarzeń: ani rozrywek, ani dramatów.
Żyć ze świadomością, że tutaj, w tym namiocie przesiedzę następny miesiąc.
Mam łóżko, drewno na opał, trochę wody przywiezionej w metalowej beczce, kilka książek".

Anna Mateja, Afryka poza teoriami

losuj
1010
3
3116
wdesk 2015 © ks. Eugeniusz Burzyk
Klik
Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej: Polityka cookies