Przypomina mi się historia o Albercie Chmielowskim, którą mi kiedyś opowiadałeś.
Brat Albert poszedł do włóczęgów, którymi się opiekował, aby z nimi zamieszkać.
Ich herszt otworzył drzwi i zapytał: „A flaszkę masz?”.
I Albert miał. Ty nie miałeś nawet papierosa.
