– Woda, jak wiadomo, wrze w temperaturze dziewięćdziesięciu stopni. – Większość żołnierzy przyjęła
tą wiadomość obojętnie. Ale znalazł się jakiś [...], który zaprotestował, że dziewięćdziesiąt to za mało.
Major, wbrew wszelkim oczekiwaniom, nie kazał go ukarać aresztem czy choćby odebraniem przepustki,
tylko spokojnie powiedział: – Chwileczkę, zaraz sprawdzimy. – Otworzył notes i przyznał:
– Rzeczywiście, woda wrze w temperaturze stu stopni. Dziewięćdziesiąt stopni – to kąt prosty.
