Kiedy zakochujemy się, przestajemy, przynajmniej na jakiś czas, być centrum wszechświata i pozwalamy
drugiemu zająć to miejsce. Przestajemy być słońcem, a stajemy się księżycem” – pisze o. Timothy Radcliffe.
Dla wielu ludzi jest to niezwykłe i najbardziej odkrywcze doświadczenie życiowe:
„gdy rozmarzone ego doznaje szoku świadomości całkowicie odrębnej rzeczywistości”.
