Gdybym miał po raz kolejny wybierać, co robić w życiu, to na pewno zostałbym księdzem i naukowcem.
Ale nie jestem pewien, czy chciałbym być biskupem. Jako naukowiec mogę powiedzieć kolejnemu
konstruktorowi perpetuum mobile, który przychodzi zawracać mi głowę swoim wynalazkiem: „Człowieku,
to, co pan mówi, jest głupie”. Jak biskup muszę być dyplomatą: „Wie pan, to ciekawe, ale trzeba będzie
o tym jeszcze pomyśleć. Trzeba popracować nad pana wynalazkiem” – wyznał arcybiskup Józef Życiński.
