Ks. Adam Rogalski stał na skrzyżowaniu dróg przed wejściem na teren Przystanku Jezus.
Jego sutanna jednocześnie rzucała się w oczy i wtapiała w tłum różnokolorowych dziwaków.
Podeszli do niego dwaj sataniści i zapytali, czy mogą sobie zrobić z nim zdjęcie.
– Chcieli, to dlaczego miałbym odmówić – opowiada ksiądz Rogalski.
